INSTYTUT ROZWOJU JĘZYKA POLSKIEGO

STRONĘ DEBATY WYŚWIETLONO 184348 RAZY

IRJP:





DEBATA: BYĆ POLAKIEM W UK - CZY TO POWÓD DO DUMY?



STRONĘ DEBATY WYŚWIETLONO 184348 RAZY

DEBATA
BYĆ POLAKIEM W UK
CZY TO POWÓD DO DUMY?


21 września br. o godz. 18:00 w Parlamencie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, w Pałacu Westminsterskim, odbyła się debata środowisk polonijnych pod tytułem "Być Polakiem w UK – czy to powód do dumy?", zorganizowana przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego.

W spotkaniu, pod honorowym patronatem Pana Piotra Wilczka, Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, wzięło udział 70 uczestników. Debatę, prowadzoną przez Agatę Konarska, dziennikarkę i prezenterkę TVP Polonia i Georga Byczynskiego, redaktora naczelnego portalu British Poles, rozpoczęli: Mateusz Stąsiek, Konsul Generalny w Ambasadzie RP w Londynie, Piotr Semeniuk Dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz dr hab. Jacek Gołębiowski, prof. KUL, Dyrektor Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego.

Wzięli w niej udział przedstawiciele młodego pokolenia i ich nauczyciele oraz reprezentanci Polonii w pierwszym, drugim i kolejnych pokoleniach, którzy mieszkają na Wyspach. To głównie im organizatorzy oddali glos w sprawach ważnych dla nich i dla przyszłości Polski.

Polonia brytyjska jest jedna z liczniejszych na świecie. Polacy to pierwsza pod względem liczebności grupa narodowościowa imigrantów w Wielkiej Brytanii a jeżyk polski jest drugim co do popularności jeżykiem w Anglii i trzecim w Wielkiej Brytanii (po angielskim i walijskim), z około 1% populacji posługującej się nim na co dzien.

Polonię brytyjską można datować od czasu powstania listopadowego, wtedy do Londynu dotarła pierwsza polska emigracja polityczna. Masowa obecność Polaków w Zjednoczonym Królestwie związana jest z okresem II wojny światowej, kiedy to po upadku Francji rząd Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się na uchodźstwie w Wielkiej Brytanii. Trzon tej emigracji stanowili żołnierze Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie, którzy po zakończeniu wojny nie mogli wrócić do Ojczyzny zniewolonej komunizmem. Kolejna fala emigracji dotarła tutaj w latach 80. XX wieku, była to tzw. emigracja solidarnościowa, natomiast na początku XXI wieku (po 2004 roku), na Wyspy przybyła najliczniejsza grupa emigrantów w ramach tzw. emigracji poakcesyjnej.

Debatę, po przedstawieniu wniosków podsumowujących dyskusje, zakończyło wystąpienie prof. Piotra Wilczka, Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.









Brytyjska Polonia odpowiada na pytanie debaty

Szymon Kiersz

- Mieszkam i studiuję w Pool. Co tydzień idę do szkoły angielskiej, w której jest wielu uczniów z różnych kręgów kulturowych. Jestem przygotowany do tego, aby opowiadać swoim kolegom o naszym kraju: historii, kulturze, kuchni. Uważam, ze nasza kultura jest jedna z najlepszych na świecie.

Marcel Zielonka

- Dwa lata temu zdałem maturę z polskiego. Ale początki były bardzo trudne, wymagały dużo pracy. Teraz, gdy jestem na studiach, mam poczucie, ze dzięki polskiej szkole po prostu wiem więcej. W regularnej szkole nie dowiedziałbym się tylu niuansów związanych np. z II wojną światową, które poznałem dzięki nauczycielom z naszej szkoły.

Stanisław Joachimiak

- Przeprowadziłem się do UK w 2012 roku. Miałem wtedy 7 lat. Rodzice od razu zapisali mnie do polskiej szkoły. Nie bardzo wtedy rozumiałem, dlaczego i po co. Ale wkrótce stała się dla mnie jasna rola i wartość polskiej szkoły. Ona po prostu daje szanse kontaktu z polskim środowiskiem, z koleżankami i kolegami o wspólnych korzeniach. Daje szansę, by kultywować nasze wspólne dziedzictwo.

Jeremi Petlicki

- Dwa lata temu zacząłem pracę w pobliskiej restauracji. Okazało się, że większość pracowników to Polacy. Byli tam też Ukraińcy, co ciekawe, okazało się, że też mówią po polsku. Do polskiej szkoły zacząłem chodzić w trzeciej klasie, mam już maturę, pracuję w szkole jako asystent. Polska szkoła jest wciąż dla mnie ważnym miejscem.


Dokumentacja wideo: Pełne nagranie z wydarzenia



Przebieg spotkania

Na podstawie wybranych fragmentów z artykułu British Poles.

Jednym z głównych celów spotkania było wzmocnienie współpracy polonijnych środowisk z placówkami w kraju, a także promowanie dobrego wizerunku Polski i polskich szkół w Parlamencie Brytyjskim. Każdy z nauczycieli mógł zabrać do Parlamentu swojego najlepszego ucznia. Nic dziwnego, że ogromna moc, wiedza, odwaga i entuzjazm młodych ludzi, udzieliły się wszystkim zgromadzonym na dyskusji.

Spotkanie otworzyła Agata Konarska, prezenterka TVP Polonia oraz George Byczynski, redaktor naczelny portalu British Poles. Pokrótce przedstawili plan wieczoru oraz znakomitych gości, biorących udział w debacie. A byli wśród nich: gospodarz wieczoru konserwatywny poseł Daniel Kawczyński, Mateusz Stąsiek, Konsul Generalny Ambasadzie RP w Londynie, Piotr Semeniuk, Dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Edukacji i Nauki oraz prof. Jacek Gołębiowski, Dyrektor Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego.

Pierwszy zabrał głos poseł Daniel Kawczynski, który jest jedynym członkiem Parlamentu brytyjskiego, urodzonym w Polsce. Pan poseł przyjechał z rodziną do Wielkiej Brytanii, gdy miał 6 lat i więcej nie mówił już w domu w języku polskim. Jego mama zmieniła nazwisko. Minęło 10 lat, aby Kawczynski przywrócił swoje polskie nazwisko a jeszcze więcej czasu wymagało, by powrócił do nauki polskiego. Dziś Pan poseł mówi wspaniale po polsku, jeździ często do swojego kraj, jest bardzo zaangażowany w jego sprawy i dumny z pochodzenia. Zaprosił młodych Polaków do angażowania się w brytyjską politykę, by w przyszłości „w Parlamencie było więcej polskich posłów, nie tylko ja jeden”.

Pan Konsul Mateusz Stasiek podkreślił rolę polskich szkół i polskich parafii na Wyspach, które stanowią kręgosłup polskiej społeczności. Zaznaczył, że to Macierz Szkolna skupia polskie szkoły, kształtuje postawy młodzieży dzieląc się swoim doświadczeniem i zaangażowaniem. Przyznawanie się do swoich korzeni i tożsamości narodowej to powód do dumy. 41% osób ankietowanych na Wyspach przez CBOS jest dumnych z polskiej tradycyjnej kuchni, a ponad 30% dumnych jest z polskiej historii. Ta wymieniona lista powodów do dumy była długa. Pan Konsul na koniec przytoczył słowa byłej premier Margaret Thatcher, która powiedziała: „Moje pokolenie nigdy nie zapomni, że Polska była naszym sojusznikiem od początku do końca II wojny światowej.”

Następny mówca, dyrektor Piotr Semieniuk, zauważył, że powodów dla których Polacy na Wyspach mogą być dumni, jest bardzo wiele. Zadeklarował wolę dalszego wsparcia edukacji dzieci młodzieży ze strony Ministerstwa Edukacji i Ministra Przemysława Czarnka za pośrednictwem Ośrodka Polskiej Edukacji za Granicą i nowej instytucji w postaci Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego.

Dyrektor Instytutu, prof. Jacek Gołebiowski, analizował jakie są powody, że jesteśmy dumnymi Polakami. Podkreślił rolę naturalnego przekazu w rodzinie, ale zaznaczył też, że przekaz szkoły polskiej jest bardzo cenny. Na świecie jest 1200 szkół sobotnich i Instytut Kolbego chce nie tylko finansowo wspierać te szkoły, ale też strać się, by przekaz historii, miłości do Ojczyzny, poczucie dumy z bycia Polakiem, właśnie w tych szkołach się odbywało. Pan Profesor powiedział: „Chcielibyśmy, jako Instytut, budować trzecią drogę, pokazywać, że Polakiem jest warto być poprzez organizowanie cyklicznych wydarzeń, w których młodzież polonijna z całego świata mogłaby brać udział. Nie zapominajmy o ważnej roli edukacji – by czuć się dumnym z polskości należy mieć przynajmniej podstawowe kompendium wiedzy z historii i kultury Polski. Cieszy mnie zaangażowanie rodziców i nauczycieli na Wyspach Brytyjskich”.

Następnie głos zabrali nauczyciele, a wkrótce potem ich uczniowie. Ich entuzjazm był niespotykany. Trudno wymienić wszystkie poruszane tematy. Nauczyciele opowiadali jak wygląda nauka w polskich szkołach na Wyspach Brytyjskich, młodzież z kolei opowiadała o zaletach chodzenia do takich szkół. Wszyscy tłumaczyli co wzmacnia ich więzi z Ojczyzną i motywuje do dalszej nauki. Naturalnie, wymieniali jak ważną rolę odgrywają spotkania z rówieśnikami pochodzącymi z tych samych środowisk, znalezienie wspólnych pasji i płaszczyzny porozumienia. Wyjazdy do Polski na kursy, obozy i spotkania z rodziną stanowiły wielką atrakcję na liście zalet dwujęzyczności.

Prowadzący debatę Agata Konarska i George Byczynski pytali o wyzwania stojące przed nauczycielami, uczniami i rodzicami i określenie oczekiwań ze strony państwa polskiego, by określić jakie wsparcie jest potrzebne dla nauki w języku polskim na Wyspach.

W kolejnej części spotkania głos zabrał prof. Piotr Wilczek, Ambasador RP w Londynie. Podkreślił rolę dwóch ważnych organizacji na Wyspach – Zjednoczenia Polskiego i Macierzy Polskiej. Na spotkaniu obecne były obydwie Panie Prezes tych organizacji – Alicja Donimirska i Elżbieta Barrass. Ambasador nawiązał do faktu, że Londyn przez lata był poniekąd stolicą Polski, bo tu do upadku komunizmu urzędował legalny polski rząd. Stąd to wspaniałe polskie bogactwo w postaci olbrzymiej ilości miejsc i organizacji. Pan Ambasador zaznaczył, że młodzież z innych krajów nie może poszczycić się takim dziedzictwem.”To wielka radość, że dziś język polski rozbrzmiewa w brytyjskim Parlamencie, dzięki Panu posłowi Kawczyńskiemu i kolegom z British Poles. Chcielibyśmy mieć więcej posłów brytyjskich mówiących po polsku. Ale to jest dopiero początek. Liczymy, że wielu z Państwa wkrótce będzie kandydować na radnych, a następnie na posłów.”

Pan Ambasador na koniec swojego wystąpienia poprosił zgromadzonych uczniów, by nie oczekiwali tylko wsparcia ze strony Polski, ale też by się zastanowili co oni mogą dać Ojczyźnie – poprzez mówienie o Polsce i promowanie jej dziedzictwa. „To, co się wydarzyło w polskiej historii, to był cud. Od rozbiorów aż do 1989 roku, czyli prawie przez 200 lat, Polska była de facto niepodległa tylko 20 lat. Przez wszystkie te lata w Polsce były rozbiory, okupacja, komunizm. Od 1989 roku, w ciągu 30 lat od odzyskania niepodległości, Polska potroiła swój GPD – to jest absolutny cud. Dlatego Polska może Was dziś wspierać i spłacić dług w stosunku do polskiego Londynu. Gratuluję nauczycielom i uczniom ponad 200 polskich szkół sobotnich i dziękuję za to że tu jesteście i za Waszą fundamentalną pracę” – zakończył Pan ambasador.

Na tym zakończyła się część oficjalna, ale rozmowy trwały jeszcze długo. Młodzież była rozemocjonowana, że ich głos został usłyszany a nauczycie byli dumni ze swoich osiągnięć. To było wyjątkowo inspirujące spotkanie, motywujące, dające satysfakcję, a jednocześnie zachęcające do dalszego wysiłku w promowaniu nauczania polskiego języka i kultury. A jaka była odpowiedź na pytanie zadane w tytule debaty? Bez wątpienia jednogłośnie „tak” – ze strony nauczycieli, uczniów i zaproszonych działaczy.




RAMOWY PROGRAM DEBATY

Godz. 18:10
Otwarcie spotkania - Agata Konarska i George Byczynski

Wystąpienia:

  1. Mateusz Stąsiek, Konsul Generalny w Ambasadzie RP w Londynie
  2. Tomasz Rzymkowski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki
  3. dr hab. Jacek Gołębiowski, prof. KUL, Dyrektor Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. świętego Maksymiliana Marii Kolbego

Godz. 18:30
Debata prowadzona i moderowana przez Agatę Konarską i Georga Byczynskiego

Godz. 19:30
Podsumowanie debaty:
- prof. Jacek Gołębiowski i George Byczynski

Godz. 19:40
Wystąpienie prof. Piotra Wilczka, Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej

Godz. 19:50
Podziękowanie i zakończenie spotkania


Patronat medialny nad wydarzeniem objęły TVP INFO, Polskie Radio dla Zagranicy oraz Polska Agencja Prasowa.







British Poles: Debata środowisk polonijnych w Parlamencie Brytyjskim
https://www.britishpoles.uk/debata-srodowisk-polonijnych-w-parlamencie-brytyjskim/

British Poles: Polonijna debata w brytyjskim Parlamencie: “Być Polakiem to powód do dumy”
https://www.britishpoles.uk/polonijna-debata-w-brytyjskim-parlamencie-byc-polakiem-to-powod-do-dumy/

Polskie Radio: "Być Polakiem to powód do dumy". Polonijna debata w brytyjskim parlamencie
https://www.polskieradio.pl/399/7978/Artykul/3255122,byc-polakiem-to-powod-do-dumy-polonijna-debata-w-brytyjskim-parlamencie

TVP Magazyn z Wysp: Być Polakiem w UK - konferencja w brytyjskim parlamencie
https://magazynzwysp.tvp.pl/73190753/byc-polakiem-w-uk-konferencja-w-brytyjskim-parlamencie

Sami Swoi (Goniec): Polska debata w brytyjskim parlamencie
https://samiswoi.news/aktualnosci/polska-debata-w-brytyjskim-parlamencie/

Polskie Radio: "Być Polakiem w UK – czy to powód do dumy?". Debata w Londynie
https://www.polskieradio.pl/399/7978/Artykul/3245477,Byc-Polakiem-w-UK-%E2%80%93-czy-to-powod-do-dumy-Debata-w-Londynie

Polonia24: Polak na Wyspach
https://polonia24.tvp.pl/72921306/polak-na-wyspach

PolskiFR: Polonijna debata w brytyjskim Parlamencie: „Być Polakiem to powód do dumy”
https://polskifr.fr/newsbox/polonijna-debata-w-brytyjskim-parlamencie-byc-polakiem-to-powod-do-dumy/

Cooltura24: Polonijna debata w brytyjskim Parlamencie: “Być Polakiem to powód do dumy”
https://www.cooltura24.co.uk/artykul/31656,polonijna-debata-w-brytyjskim-parlamencie-byc-polakiem-to-powod-do-dumy











Polacy w Wielkiej Brytanii







Polacy w Wielkiej Brytanii

Pierwsze kontakty polsko-brytyjskie miały miejsce już XIV i XV wieku. w XVI wieku Jan Łaski, polski duchowny i dyplomata na dworze Zygmunta I Starego, organizował w Anglii zbory ewangelickie. Aż do XIX wieku do Wielkiej Brytanii trafiali głownie kupcy, podróżnicy, dyplomaci i studenci. Sytuacja zmieniła się po upadku postania kościuszkowskiego w 1794 roku - to wydarzenie zapoczątkowało emigrację polityczną do Wielkiej Brytanii.

Burzliwa historia Polski spowodowała falę emigracji politycznej trwającej, z różnym nasileniem, aż do końca XX wieku. Polacy trafiali do Zjednoczonego Królestwa po upadku powstań narodowych i po klęsce Wiosny Ludów, emigracja była ucieczką przed represjami i zsyłkami. Wtedy też zaczęły powstawać pierwsze polonijne organizacje - Towarzystwo Demokratycznej Polski i Lud Polski. Poczet wybitnych Polaków pojawiających się na Wyspach jest długi, to takie postaci jak podróżnik, geolog i geograf Paweł Edmund Strzelecki, pisarz Józef Korzeniowski (znany także jako Joseph Conrad), później zaś generał Józef Haller, poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska czy noblista Józef Rotblat. Pod koniec XIX wieku do Wielkiej Brytanii zaczęli przybywać pierwsi emigranci zarobkowi, jednak Polonia brytyjska wciąż nie była zbyt liczna.

Sytuacja zmieniła się wraz wybuchem II wojny światowej, kiedy to Londyn stał się siedzibą (po kapitulacji Francji) Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Wielka Brytania stała się centrum wojennego życia emigracyjnego - powstały i rozwinęły działalność partie polityczne, stowarzyszenia naukowe, kulturalne, religijne i oświatowe. Zostały zorganizowane archiwa i biblioteki. Ukazywało się wiele pism, m.in. „Wiadomości Polskie” (od 1946 „Wiadomości”), „Myśl Polska”, „Polska Walcząca”, „Orzeł Biały”, „Dziennik Polski” i Dziennik Żołnierza”. Od 1940 r. w Londynie rezydował rząd RP na uchodźctwie, który funkcjonował tam do 1990 r. Wkład Polaków w rozwój, a także kulturę najpierw Anglii i Szkocji, a następnie Wielkiej Brytanii, był niebagatelny i do dziś, za sprawą współczesnych migracji, Polonia stanowi ważny składnik wielokulturowego społeczeństwa Zjednoczonego Królestwa. Dzieje się tak nie tylko za sprawą wybitnych postaci świata polityki czy sztuki, ale także, a może przede wszystkim, dzięki setkom tysięcy pracowników zasilających brytyjski rynek pracy we wszystkich jego sektorach.

W 1945 było w Wielkiej Brytanii 90–95 tys. osób urodzonych w Polsce, w 1949 — ok. 160 tys. Działalność emigracji po 1945 była kontynuacją prac podjętych w latach II wojny światowej. Kontynuowano działalność wydawniczą (wydawnictwa Gryf, Orbis, Veritas, Polska Fundacja Kultury, Puls i Aneks), wydawano prasę („Dziennik Polski”, „Dziennik Żołnierza”, „Myśl Polska”, „Jutro Polski”, „Teki Historyczne”, „Robotnik”; 1957–90 „Rzeczpospolita Polska”, 1946–81 „Wiadomości”, 1941–64 „Orzeł Biały”). Działają instytucje naukowe (m.in. Polskie Towarzystwo Historyczne, Związek Pisarzy Polskich, Instytut Józefa Piłsudskiego, Instytut Polski i Muzeum Gen. Sikorskiego, Biblioteka Polska). Od lat 70-tych życie kulturalne Polonii koncentruje się w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym (POSK), który prowadzi działalność we własnym budynku otwartym w 1974. Jest on siedzibą wielu polskich instytucji, w tym Biblioteki Polskiej w Londynie, jednej z największych bibliotek polskich poza granicami Kraju.

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2003 do Wielkiej Brytanii wyjechało w poszukiwaniu pracy ok. miliona Polaków. Ich sytuacja uległa zmianie po wyjściu Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.


Mapa: Polacy w Wielkiej Brytanii; źródło Geograficzno-polityczny Atlas Polski 2022
projekt badawczy, edytorski i edukacyjny Zakładu Geografii Politycznej i Historycznej Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego na zlecenie Biura Programu Niepodległa ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

WSPÓŁCZESNE TRENDY POLSKIEJ EMIGRACJI DO WIELKIEJ BRYTANII

Obecnie Polonia w Wielkiej Brytanii liczy ok. 1 miliona osób (dane GUS za rok 2020), z czego większość mieszka tam na stałe. Głównymi ośrodkami polonijnymi są Birmingham, Bradford, Edynburg, Glasgow i Londyn. Zauważyć należy jednak trend powrotów do ojczyzny. Dziś jest pierwszy raz w historii Polski, ostatnie trzy lata, dane GUS-u, kiedy ponad 300 tysięcy ludzi wróciło z emigracji – także do naszych polskich wsi, do powiatów i do gmin – oznajmił pod koniec kwietnia br. premier Mateusz Morawiecki (konwencja PiS - Łyse, kwiecień 2023). Sprzyjają temu działania polskiego rządu - Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi na Wyspach promocję naszej gospodarki, a także kampanie prasowe promujące powroty Polaków do kraju. Akcje te koordynuje Ambasada RP w Londynie.

Brytyjskie statystyki pokazują, że od czasu referendum w sprawie brexitu z Wysp ubyło ok. 300 tys. z miliona mieszkających tam Polaków.



OPRACOWANIE: CENTRUM MEDIALNE IRJP






PORTAL IRJP WYŚWIETLONO 1467765 RAZY



×